Płytki ceramiczne czy lite drewno – masz kuchenny dylemat?

Kuchnia to swoiste centrum dowodzenia domem – od zawsze. Ludzie w jaskiniach gromadzili się przy ognisku, które dawało poczucie bezpieczeństwa w postaci ciepła, a następnie pełnego żołądka. Dzisiaj te walory wdzięcznie odziedziczyły płyty indukcyjne i inne palniki, które witamy kilka razy dziennie żądni porządnej strawy. Kuchnia – dawniej traktowana jako osobne pomieszczenie ze względu na mnogość zapachów, dzisiaj jest już zintegrowana z pokojem dziennym – jeśli już oddzielona, to jedynie wyspą służącą najczęściej za stół. Taki już, na stałe wpisany trend, determinuje bardzo przemyślane rozwiązania podłogowe i wymusza głębokie zastanowienie się nad doborem właściwego materiału i faktury. Które podłogi sprawdzą się najlepiej w tych wyjątkowych warunkach – płytki ceramiczne czy lite drewno?

Wilgotna podłoga z drewna – fakty i mity o parkietach

Drewno na podłodze jest przede wszystkim ciepłe i miękkie. Jeśli gotowanie to Twoja pasja, a przy okazji uwielbiasz chodzić na boso – miękkie drewniane panele to rozwiązanie idealne dla Twoich stóp, które odpoczną i nie zmarzną. Kuchnie kojarzą się z każdym rodzajem podłóg – z wyjątkiem tych drewnianych – kompletnie niesłusznie! Kochasz drewno? Dobierz odpowiedni rodzaj, który pozwoli Ci na wykorzystanie go na podłogę w kuchni bez obaw o zabrudzenia i negatywny wpływ wilgoci na deskę.

Najlepiej sprawdzą się twarde deski z litego, twardego drewna. Mały wybór? Ależ skąd! Dąb, buk, klon, jawor, a z tych egzotycznych: ipe (lapacho), badi, jatoba, kempas, merbau, doussie, sucupira czy też brazylijska wiśnia. Są to drewna o wysokiej wytrzymałości pierwszego gatunku, o jednolitej barwie i równomiernym usłojeniu. Dodatkowo pozbawione sęków, na które źle działa wilgoć, powodując ich wypadanie. Możesz położyć również kilkakrotnie lakierowane panele drewniane – one z kolei nie pracują tak jak lite drewno, które w sporadycznych przypadkach może ulec wybrzuszeniu.

Płytki ceramiczne – sprawdzone i dobre rozwiązanie podłogowe

Uwielbiamy płytki ceramiczne ze względu na ich uniwersalność zastosowań oraz praktycznie nieskończone wariacje wzorów i kolorów. Często z zaskakującym powodzeniem imitują one materiały takie jak drewno czy beton. Co najważniejsze – możesz potraktować je praktycznie każdą chemią, gdyż są wyjątkowo odporne na nawet najtrudniejsze warunki. Pękła rura, kuchnia pod wodą? Spokojnie, to nic strasznego dla płytek ceramicznych!

Na przykład bardzo popularny ostatnio gres porcelanowy i szkliwiony ma wyjątkowo niską nasiąkliwość, ścieralność, a plamy często usuwa się za pomocą jedynie wody. Bardzo ciekawym pomysłem jest łączenie płytek w sposób umożliwiający subtelne przejście z korytarza do kuchni, a następnie z kuchni do salonu. Mogą być one elementem tonującym bogate wzornictwo mebli, albo jaskrawe kolory ścian. Z drugiej strony mogą fenomenalnie ożywić spokojne wnętrza w stylu skandynawskim. Ciekawa mozaika będzie idealnym uzupełnieniem dla białych mebli i jednokolorowych ścian.

Drewno i glazura – połączenie idealne?

Podsumujmy: zarówno drewno, jak i płytki ceramiczne świetnie sprawdzą się w kuchni, gdzie wymagana jest przede wszystkim wysoka odporność na wilgoć i wysoką temperaturę. Nie zapominajmy, że podłoga powinna jeszcze świetnie sprawdzać się w otoczeniu wyjątkowo narażonym na zaplamienie i ścieranie, uszkodzenia mechaniczne, uderzenia i odpryśnięcia. To tylko kwestie techniczne, a przecież głównie będą działać na użytkownika kwestie związane z odbiorem wizualnym! Od jakiegoś czasu projektanci wnętrz starają się połączyć ze sobą cechy drewna oraz płytek i trzeba przyznać, że wychodzi im to świetnie.

Drewno, które w pewnym momencie przechodzi w płytkę, jest jej kontrastowym dopełnieniem, które wpływa znacząco na unikalność powierzchni. Pamiętając o tym, że na ciemnym parkiecie drewnianym bardziej widać każdego rodzaju brud i zarysowania, można na przykład połączyć je z jasną płytką ceramiczną w mniejszej proporcji na korzyść glazury.

Masz więcej pytań?

Napisz do nas! Odpowiemy na nie natychmiast!

Napisz do nas